Po przyjeździe do Gruzji i zaobserwowaniu tutejszych zwyczajów oraz różnic kulturowych postanowiliśmy (wolontariusze) działać wszyscy razem. Jest nas tutaj szóstka (3 polaków, 2 Francuzów i Niemka) i nazwaliśmy się „Europa Family”, a raczej nasza organizacja zaczęła nas tak nazywać a my to zaakceptowaliśmy.
Zorganizowaliśmy już kilka eventów, aby stać się rozpoznawalnymi wśród lokalnej ludności. Do akcji zakończonych sukcesem, zdecydowanie można zaliczyć „city game”- grę miejską, zorganizowaną dla dzieci ze wszystkich 5 szkół znajdujących się w naszym mieście- Ozurgeti. Dzieciaki świetnie się bawiły (stwierdzenie to poparte jest oczywiście wywiadem środowiskowym). W całym centrum wyznaczono dla nich różnorodne zadania, zarówno sprawnościowe jak i sprawdzające ich wiedzę na temat tutejszego regionu. Kolejnym choć zorganizoanym na mniejszą skalę przedsięwzięciem był „Hug day”. Wzięli w nim udział wolontariusze oraz „Euro club”- klub młodzieżowy związany z naszą organizacją, którego jednym z założeń jest pomoc wolontariuszom. Celem tego wydarzenia było bliższe poznanie tutejszego społeczeństwa, ich zwyczajów oraz zmniejszenie dystansu między nimi a nami – wolontariuszami. Wraz z dzieciakami z klubu i z tabliczkami głoszącymi „darmowe przytulanie” ruszyliśmy „w miasto”. Reakcje były bardzo zróżnicowane, ale event był udany. Wszyscy miło spędziliśmy czas i przy okazji zbliżyliśmy się do naszych klubowiczów:)
Po intensywnych tygodniach aklimatyzacji, pojechaliśmy na szkolenie on-arrival do Siernari. Poznaliśmy tam 20 innych wolontariuszy przebywających w Gruzji i Armenii. Szkolenie uważam za bardzo owocne. Dowiedziałam się mnóstwa bardzo ważnych dla wolontariusza rzeczy. Nauczyłam się radzić z problemami, wynikającymi głównie z odmiennego stylu życia niż w naszym rodzimym kraju. Ten czas pomógł mi lepiej zrozumieć różnice kulturowe, które wyjaśniają większość reakcji i zachowań tutejszych mieszkańców. Oczywiście oprócz tego, wszyscy spędziliśmy bardzo miło tydzień i zyskaliśmy nowych przyjaciół, których zresztą zamierzamy jeszcze przed świętami odwiedzić! Nawiązały się także nowe nici współpracy pomiędzy wolontariuszami z różnych miast, pojawiło się parę pomysłów na projekty, które możemy zorganizować wszyscy razem.
Po powrocie postanowiliśmy się skupić na jednym dużym, głównym projekcie, który nazwaliśmy FOCUS- Free Ozurgeti Cultural United Space. Powstać ma Youth Center, które pozostanie tutaj dla kolejnych pokoleń wolontariuszy aby ułatwić im prace. W tym celu uzyskaliśmy budynek starego kina, który możemy zaadaptować. Niestety budynek jest w kiepskim stanie kiedy pada deszcz na zewnątrz to pada również w środku :). Nie poddajemy się, choć motywacja po tych ostatnich deszczowych paru dniach trochę osłabła. Jesteśmy na etapie czyszczenia ścian, mycia okien (tych, które nie wymagają wymiany), szorowania podłóg. Chcemy także zorganizować zbiórkę starych mebli czy dywanów, wśród tutejszych mieszkańców, które mogłyby udoskonalić wnętrze naszego centrum młodzieżowego. Wszyscy mamy nadzieje, że uda nam się skończyć remont wnętrza tego budynku przed świętami, żeby po tej krótkiej przerwie zacząć pełną parą organizować już nasze zajęcia, workshopy i konkursy. Mam mnóstwo pomysłów, ale organizacja ich rozciąga się w czasie, ze względu na wiele problemów, które musimy po drodze rozwiązać. Do tego dochodzą kłopoty z częstym brakiem wody czy elektryczności w całym mieście.
Stworzyliśmy tu całkiem zgraną ekipę i dobrze się razem czujemy, a co najważniejsze świetnie nam się razem pracuje! Mam nadzieję, że wszystko co sobie zaplanowaliśmy uda nam się zorganizować.