„Ale ja nie mam tego w głowie, ja pani tak nie udzielę (…) proszę poszukać sobie tego w BIP-ie, bo ja musiałabym cały dzień szukać tej uchwały”- takie słowa możemy usłyszeć z ust urzędniczki w odpowiedzi na pytanie o informację publiczną.
Wyniki monitoringu przeprowadzonego przez Stowarzyszenie Bona Fides w 167 urzędach województwa śląskiego jednoznacznie wskazują, że nie zawsze chcą się one dzielić informacjami, do których dostęp powinien być jawny.
Badanie to jest pierwszym etapem projektu „Przyjazny Urząd – dostęp do informacji publicznej na wniosek w urzędach gmin i miast województwa śląskiego” finansowanego przez Szwajcarsko-Polski Program Współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej.
Posługując się metodą „tajemniczego klienta”, sprawdzono, jak jednostki wywiązują się z obowiązku udzielania informacji publicznych na wniosek pisemny, elektroniczny oraz telefonicznie. Żaden z badanych urzędów nie uzyskał maksymalnej ilości punktu. Najlepiej wypadły: Jastrzębie Zdrój, Pszczyna i Rybnik, które zdobyły po 30 punktów na 40. Na końcu znalazły się urzędy w Blachowni i Łodygowicach, w których uzyskanie informacji publicznej nie jest możliwe, bowiem pracownicy tych instytucji nie odpowiedzieli na żadne z postawionych im pytań.
Zapraszamy do zapoznania się z raportem, który można pobrać w wersji PDF.