Stowarzyszenie Bona Fides od początku szóstej kadencji Rady Miasta Katowice prowadzi systematyczny monitoring pracy radnych. Po zakończeniu pierwszego roku monitoringu nadszedł czas na krótkie podsumowanie.

Listę 27 sprawdzanych radnych otwierają Jerzy Forajter, Dariusz Łyczko, Mariusz Skiba i Elżbieta Zacher. W grupie najsłabszych radnych znajduje się Michał Jędrzejek (został radnym w kwietniu 2011 r., co powoduje, że ma kilka punktów mniej od pozostałych osób), Andrzej Zydorowicz i Tomasz Szpyrka. Porównując aktywność radnych w obecnej kadencji z aktywnością w poprzedniej rady widać wyraźną poprawę w każdym ze sprawdzanych aspektów. Największy wzrost jakościowy odnotowany jest w przypadku dyżurów radnych. W poprzedniej kadencji radni pojawiali się na jedynie 43% wyznaczonych dyżurów z mieszkańcami, do tego najczęściej nie informując potencjalnych zainteresowanych o swojej nieobecności. Podczas badania zdarzało się, że niektórzy radni nie pamiętali, że w określonym dniu zobowiązali się do pełnienia dyżuru.

W 2011 r. już 64% radnych pełniło comiesięczny dyżur, a tylko w kilku przypadkach radni nie informowali przynajmniej z kilkudniowym wyprzedzeniem o jego odwołaniu. Członkowie i pracownicy Bona Fides widzą tą poprawę także po ilości zgłaszanych skarg ze strony mieszkańców miasta. Tak jak w poprzedniej kadencji rady wielokrotnie do stowarzyszenia przychodziły osoby, które czuły się lekceważone przez swoich reprezentantów, tak w całym 2011 r. nie odnotowaliśmy ani jednej tego typu skargi.Pełnienie dyżurów dla mieszkańców nie jest obowiązkiem radnych, tym bardziej cieszy więc, że podchodzą oni do tego zadania z coraz większą sumiennością.Porównanie obecności na komisjach i sesjach rady wśród radnych poprzedniej i obecnej kadencji także pokazuje wzrost ich aktywności.

W ciągu całej poprzedniej kadencji frekwencja radnych na spotkaniach komisji wynosiła 82%, a na sesjach 91%. W 2011 r. frekwencja członków rady na obradach komisji wzrosła do 86%, a na sesjach aż do 96%. Ta ostatnia liczba oznacza, że w praktyce, pomijając powody osobiste (np. choroba), wszystkie posiedzenia rady odbywały się w komplecie. Liczymy, że w 2012 r. jeszcze bardziej wrośnie frekwencja radnych na komisjach, tym bardziej, że to właśnie podczas komisji radni podejmują najważniejsze decyzje merytoryczne i pracują nad ostatecznym kształtem uchwał.Poza badaniem obecności na dyżurach z mieszkańcami, na sesjach i posiedzeniach komisji, w 2011 r. przyglądaliśmy się także aktywności radnych w Internecie (strony WWW i serwisy społecznościowe) i na tym polu mamy najwięcej uwag krytycznych. Jedynie kilku radnych na bieżąco aktualizuje swoje strony internetowe i informuje mieszkańców o pracach rady. Na szczególne wyróżnienie zasługują tu Dariusz Łyczko, Piotr Pietrasz i Magdalena Wieczorek. Co ciekawe z grupy radnych najmłodszych wiekiem żaden nie prowadzi i nie aktualizuje swojej strony internetowej, a np. na stronie Marka Szczerbowskiego w dalszym ciągu najświeższa wiadomość pochodzi z listopada 2010 r. i dotyczy ostatnich wyborów samorządowych. Od momentu zakończenia kampanii pan Szczerbowski nie zamieścił na swojej stronie żadnej nowej informacji.Wszyscy radni, którzy są aktywni w Internecie, informują jednak o tym, co się zdarzyło, jakie decyzje zostały podjęte, jakie uchwalono uchwały itp. Jak dotąd żaden z radnych nie zdecydował się na pisanie o tym, czym rada będzie się zajmować w najbliższej przyszłości, jakie są plany rady, na jakimi ważnymi uchwałami radni będą głosowali. Liczymy, że przynajmniej część radnych zdecyduje się w nadchodzącym roku na taką formę kontaktu z mieszkańcami i informowanie z wyprzedzeniem, a nie jedynie po fakcie, o pracach rady.Podsumowując, cieszymy się bardzo, że w 2011 r. aktywność katowickich radnych była wyższa niż w poprzedniej kadencji rady. Choć podczas badania sprawdzamy jedynie dale ilościowe, a nie merytoryczną pracę radnych, sądzimy jednak, że częstsze kontakty z mieszkańcami oraz wzrost frekwencji na sesjach i komisjach mają także przełożenie na jakość pracy naszych przedstawicieli w radzie i na rozwój miasta.