W piątek 18.01.2013 roku, w samo południe Katowiczanie przybyli pod urząd miasta, aby podarować prezydentowi świnkę-skarbonkę. Niestety Pan Piotr Uszok nie pojawił się osobiście, a prezent odebrał rzecznik urzędu.
Pomalowaną na różowo świnkę zrobili katowiccy społecznicy. Prezent symbolizować miał budżet partycypacyjny miasta. Mieszkańcy powinni mieć wpływ na wydatkowanie pieniędzy. Świnka była tylko pretekstem – kryła w sobie bowiem petycję z prośbą o powołanie specjalnego zespołu, który ustaliłby zasady wprowadzenia w Katowicach tzw. budżetu partycypacyjnego. Na dzień dzisiejszy wiadomo, że pieniądze w taki sposób rozdzielać chce Dąbrowa Górnicza i Chorzów.
– Prezydent wcześniej zadeklarował, że jest otwarty na taką propozycję. Liczymy, że dotrzyma słowa – mówi Grzegorz Wójkowski ze stowarzyszenia Bona Fides.
Prezydent Piotr Uszok nie mógł osobiście odebrać prezentu. W jego imieniu z mieszkańcami spotkał się Jakub Jarząbek, rzecznik urzędu miasta:
– Prezydent zapozna się z tymi propozycjami. Trudno teraz przesądzać, jaka będzie decyzja – mówi.
